• Wpisów:12
  • Średnio co: 151 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:56
  • Licznik odwiedzin:1 447 / 1974 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mam ogromną prośbę Poszukuję sukienki na studniówkę , długiej z szyfonu Czekam na wasze propozycje
 

 
Znacie jakieś fajne cytaty o tańcu ?
 

 
Podajcie propozycje jakiś romantycznych filmów
  • awatar Gość: Listy do Julii to jest bardzo romantyczne : )
  • awatar zelka115: To ja polecam : Wciąż ją kocham , P.S. Kocham Cię , Brzydka prawda, 50 pierwszych randek, Żona na niby, Narzeczony mimo woli , Zostańmy przyjaciółmi , Pożyczony narzeczony , Mała Moskwa , Dziewczyna i chłopak-wszystko na opak,
  • awatar Roszpunka☮: Mysle że pomogłam, bo nieznam sie zabardzo na filmach romantycznych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Miłość jest okrutna i dlaczego tak często nie odwzajemniona ? Dlaczego ?
  • awatar Rap is my life <3: Ehhh.. lajf is brutal.. : (( znam to.;cc
  • awatar Gość: Sama zadaje sobie to pytanaie .! :C
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chyba naprawdę go Kocham !
  • awatar Gość: Noo ... ja cię rozumie też mam chyba !
  • awatar zakochana18lovee: Masz rację :) Zdecydowanie TAK :D ( szkoda tylko że on w cale tego nie zauważa )
  • awatar seni93: albo tak albo nie. w miłości nie ma chyba :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Odcinek 10
To było niesamowite uczucie. Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak. Ich usta w końcu się złączyły , ich serce też zaczęły się łączyć. - Czemu to zrobiłeś ? - spytała Wiktoria.
- Przepraszam kochanie, nie chciałem, a właściwie bardzo tego chciałem i w cale nie żałuję. Nie chciałem Cię urazić przepraszam jeśli Cię do tego zmusiłem.
- Nie o to chodzi, przecież wiesz że strasznie czekałam na ten moment, chce tylko wiedzieć dlaczego to zrobiłeś. Z miłości ? czy może zwykłego pożądania? Nie chce znowu cierpieć, to mnie przerasta.
- Kocham Cię najmocniej na świecie i teraz już to wiem , przepraszam że byłem taki ślepy i nie widziałem jak się starasz żebyśmy byli razem. Obiecuje, że teraz będziesz już szczęśliwa do końca życia - wykrzyczał, jak by chciał, żeby dowiedział się o tym cały świat.
Dziewczyna rzuciłam mu się na szyję. Już nigdy nie chciała go wypuszczać.
- Wiesz czasami brakuje słów, chociaż tak wiele chciałoby się powiedzieć - szepnęła dziewczyna.
- Rozumiem, że teraz jest taki moment. Nie martw się, nie musisz nic mówić. Wszytko wiem. - powiedział z uśmiechem.
Objęła go ponownie i tym razem ona pocałowała. Teraz była pewna, że to miłość. Taki ktoś zdarza się w życiu tylko raz.
Wiktoria nie chciała wracać, ale gdy spojrzała na godzinę zdziwiła się że od godziny 14 do 20 była z najcudowniejszym mężczyzną na świecie.
- Wracajmy już późno, a ja miałam iść tylko do sklepu haha. Mama na pewno się martwi. - zaśmiała się dziewczyna.
- Jasne. Jedziemy.
Po raz pierwszy wziął ją za rękę tak jak swoją dziewczynę. W końcu teraz już nią była.
Wsiedli do samochodu. Dziewczyna szepnęła mu jeszcze tylko do ucha:
-Jesteś osobą, której mogę oddać ostatni oddech. Pamiętaj o tym
Igora przeszły ciary po całym ciele. Skoro tak mówiła musiała go naprawdę bardzo kochać. Jechali dłuższy czas w milczeniu. Chyba oboje mieli na dzisiaj dość emocji i wystarczyło im to że są teraz razem, patrzą na siebie, nie potrzeba było żadnych słów.
Gdy dojechali pod jej dom jeszcze raz powiedział, że ją bardzo kocha i jutro przed 8 będzie czekał pod domem. Dziewczyna dała mu buziaka i pobiegła do domu.
Mama od czekała na nią już od drzwi.
- Dziewczyno ty chyba zwariowałaś. Kazałam ci iść do sklepu, a ty pojawiasz się po 6 godzinach? Co to ma znaczyć ?! - pytała mama z wyrzutami
- Przepraszam mamo, spotkałam kolegę i tak jakoś wyszło , nie gniewaj się na mnie. - powiedziała błagalnym głosem Wiki po czym odeszła do swojego pokoju.
Rzuciła się na łóżko i wreszcie mogła śmiać się do samej siebie. ten dzień był dla niej cudowny, nie chciała aby się kończył, bała się, że gdy jutro się obudzi wszytko okaże się pięknym snem. Dlatego nie chciała kłaść się spać. Jednak z braku sił i dużej dawki adrenaliny i euforii usnęła.
Zapraszam na www.zakochana180.blog.onet.pl
  • awatar I need to be thin now: Dziekuje ci bardzo za zagłosowanie w moim rankingu :) dzisiaj podliczyłam głosy :) zachęcam też do wpadniecia i napisania kogo jeszcze dodac do rankngu bo tworze nowy :) tak czy siak bede wdzięczna jesli zajżysz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I on nawet nie wie ilu chłopakom dała kosza z jego powodu, bo miała do niego tak cholerną słabość <3

zapraszam na www.zakochana180.blog.onet.pl
 

 
zapraszam do czytania opowiadania na www.zakochana180.blog.onet.pl
i czekam na komentarze z opiniami
 

 
Lubiła te magiczne chwile, kiedy patrzyli sobie w oczy. Wiedziała, że nie ma u Niego szans, ale uwielbiała przyłapywać Jego spojrzenie na sobie. Kochała kiedy Jego mocno brązowe oczy patrzyły na jej uśmiech. Nie wiedziała czemu ich znajomość nie była dość normalna. Wiedzieli o swoim istnieniu, ale nie odzywali się do siebie.

  • awatar Roѕѕĩ.. ♥: Niestety tak jest cżestooo .. Świetny blog.. zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wstawiam ostatni czyli 9odcinek mojego opowiadania.Jeśli sie wam spodoba to jutro postaram się napisac dalszą część a jeśli ktoś chce przeczytac od początku to zapraszam na
www.zakochana180.blog.onet.pl
Odcinek 9
W jednym momencie miała ochotę napisać do niego i powiedzieć co czuję i jak bardzo za Nim tęskni ale po chwili gdy przypomniała sobie ile przez Niego płakała , dochodziła do wniosku , że nie warto. Miała nadzieję że On teraz widzi swoje błędy i już więcej ich nie popełni . Zawsze gdy chciała udowodnić mu , że już nic dla niej nie znaczy , jakaś część jej uświadamiała ją jak bardzo oszukuję samą siebie. Wszystko jest tak żenująca , że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Rzadko o nim myślała. Właściwie tylko w tedy kiedy oddychała. Zawsze serce jej waliło na myśl o nim. Te przemyślenia sprowadziły ją na ziemie , gdy mama głośno krzykła . Wiktoria chcąc , czy nie chcąc musiała zwlec się z łóżka i udać się do sklepu. Wyskoczyła więc z łóżka i ubrała się w zwiewną białą sukienkę. W połowie drogi zauważyła , że ktoś ją śledzi , przyspieszyła więc kroki i nie zauważyła Jego przed sobą . W konsekwencji oboje wylądowali na ziemi.
- Naprawdę przepraszam - powiedziała Wiktoria patrząc w jego oczy.
- Nic nie szkodzi . Gdzie tak pędzisz jeśli można wiedzieć. - obdarzył ją uśmiechem
- Do sklepu. - cicho powiedziała Wiktoria. Była za bardzo zafascynowana tym że z Nim rozmawia i nie umiała nic sensownego powiedzieć.
- W takim razie nie mogę pozwolić byś znów wpadła na jakiegoś chłopaka więc muszę Cię odprowadzić. - Zaśmieli się oboje .
Po drodze dużo rozmawiali . On pytał ją o jej marzenia , a ona nieśmiało podnosząc wzrok , zagryzała wargi z uśmiechem , nie wiedząc , jak ująć w słowa wyznanie , że spełnił je wszystkie samym sobą . Stwierdziła , że dzisiaj będzie udawać , że go nie kocha , tak dla odmiany.
Po długim spacerze doszli do jego samochodu.
- Wsiadaj , zapraszam - powiedział
- Gdzie jedziemy ? - zapytała nieśmiało Wiktoria
- To niespodzianka , a niespodzianek się nie zdradza.
Dziewczyna była zafascynowana całą zaistniałą sytuacją. Teraz kiedy postanowiła wybić sobie go z głowy , on zaczyna naprawdę się o nią starać. To było niesamowite.
Gdy dojechali na miejsce , Wiktoria zobaczyła daleko rozciągające się jezioro. Tu było pięknie. Cisza , spokój i oni.
Wysiadł z samochodu, by otworzyć jej drzwi .
- Jesteśmy na miejscu - powiedział Igor
- Pięknie. Dlaczego mnie tu przywiozłeś ? - zapytała dziewczyna
- Lubię to miejsce , jednak z nikim nigdy tu nie bylem . Jesteś pierwsza Przyjeżdżam tu często , gdy mam po prostu dość życia i wszystko mnie wkurza. Tu po prostu się wyciszam.
Oboje usiedli na skrawku ziemi.
- Dlaczego nagle zamilkłaś ? - zapytał zaniepokojony
- Wiesz czasami jest tak , że chcemy zadać jakieś pytanie , ale boimy się odpowiedzi.
- Powiem Ci coś . Zawsze podejmuj ryzyko. Jeśli się uda będziesz szczęśliwa ,a jeśli nie będziesz mądrzejsza.
- Czasem nie potrafimy wielu rzeczy powiedzieć, ani pokazać, ale to nie znaczy od razu, że nie czujemy tego. Może czasem się poddajemy,ale to nie znaczy,że nam nie zależy.
- Rozumiem o co ci chodzi, bo sam dość często tak mam,ale jeśli oboje nie zdobędziemy się na odwagę nic z tego nie będzie - dał do zrozumienia Igor.
Wiktoria zamarła czyżby on wiedział co tak naprawdę chce mu powiedzieć. Że jest dla niej najważniejszy, że nie może o nim zapomnieć, że chyba się zakochała.
- Tak podobasz mi się od dłuższego czasu, ale nie wiedziałem jak mam to powiedzieć. Chyba zaczynam się w tobie zakochiwać - poczuł ulgę gdy to powiedział .
Jej serce jeszcze nigdy nie waliło tak jak w tym momencie
Zbliżył się do niej i zaczął ją całować , ona nigdy nie czuła się tak wyjątkowo.
 

 
To mój pierwszy wpis i już na samym początku chciałam was zaprosić do przeczytania mojego opowiadania na www.zakochana180.blog.onet.pl
Jeśli lubicie opowiadania o miłości to mam nadzieję że się spodoba i czeka na komentarze z opiniami


  • awatar Nikaa. ;*: cześć :D będę tutaj zaglądać od czasu do czasu xdd a opowiadanie - nie obiecuję, ale może przeczytam :) + powodzenia w prowadzeniu :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›